Historia Cuiavii jest częścią sportowej historii Inowrocławia. Ale historia to nie jedyne kryterium, o którym warto rozmawiać, gdy w grę wchodzą publiczne pieniądze. W 2026 roku Klub Sportowy Cuiavia Inowrocław otrzymał od miasta 110 tys. zł na zadanie „Upowszechnianie kultury fizycznej i sportu poprzez piłkę nożną”. Miejski rejestr umów nie rozbija tej kwoty na poszczególne zespoły, dlatego warto pytać przede wszystkim o to, jaki zakres działań obejmuje dotacja i jaka jej część trafia faktycznie do seniorskiej piłki.
To ważne rozróżnienie. Finansowanie szkolenia dzieci i młodzieży ma inny charakter niż finansowanie funkcjonowania pierwszej drużyny. W przypadku akademii efektem jest praca z młodymi mieszkańcami, zajęcia sportowe i rozwój zawodników. W przypadku seniorskiego zespołu pojawia się dodatkowe pytanie: co w zamian otrzymują mieszkańcy?
110 tys. zł z miejskiego budżetu
Z oficjalnego rejestru umów Urzędu Miasta wynika, że 12 marca 2026 roku zawarto z KS Cuiavia Inowrocław umowę o wartości 110 tys. zł brutto. Przedmiotem umowy jest „Upowszechnianie kultury fizycznej i sportu poprzez piłkę nożną”. To największa pojedyncza dotacja przyznana klubowi w ramach tego zestawienia.
Osobno miasto przyznało Cuiavii 70 tys. zł na projekt „Cuiavia dla wszystkich – sport, zdrowie, wspólnota”. Tych środków nie należy automatycznie utożsamiać z finansowaniem seniorskiej drużyny. Właśnie dlatego przy ocenie wydatków publicznych potrzebna jest przejrzystość: mieszkańcy powinni móc sprawdzić, na jakie konkretnie działania przeznaczane są poszczególne kwoty.
Ostatnie sezony pokazują zmianę pozycji Cuiavii
Wyniki pierwszej drużyny można ocenić także w dłuższej perspektywie. W sezonie 2022/23 Cuiavia zakończyła IV ligę na 5. miejscu z 66 punktami. Rok później ponownie była piąta, tym razem z 58 punktami. W sezonie 2024/25 zajęła 7. miejsce z 53 punktami, a rozgrywki 2025/26 zakończyła na 11. pozycji z 35 punktami. W obecnym sezonie, po dziewięciu kolejkach, zajmuje 16. miejsce z 5 punktami i bilansem bramek 8:19.
To nie przesądza samo w sobie o kondycji klubu, ale pokazuje zmianę pozycji seniorskiej drużyny w tabeli: 5. miejsce, 5., 7., 11. i obecnie 16. W dyskusji o publicznym finansowaniu warto więc patrzeć nie tylko na pojedynczy wynik, lecz także na cele i efekty wsparcia w dłuższej perspektywie.
Duży stadion, małe zainteresowanie?
Cuiavia korzysta z Stadionu Miejskiego im. Inowrocławskich Olimpijczyków przy ul. Wierzbińskiego 2. Według OSiR-u to największy i najbardziej uniwersalny stadion w Inowrocławiu, a trybuny mogą pomieścić około 3,5 tys. osób.
I właśnie tutaj pojawia się kolejny temat, którego nie da się pominąć: frekwencja. Podczas spotkań seniorskiej Cuiavii trybuny często sprawiają wrażenie bardzo słabo zapełnionych. Nie ma jednak publicznie dostępnej, regularnej statystyki frekwencji, na podstawie której można byłoby rzetelnie policzyć średnią liczbę widzów. To również powinno się zmienić, jeśli chcemy poważnie rozmawiać o społecznym znaczeniu seniorskiego sportu.
Sam fakt posiadania dużego stadionu nie jest problemem. Pytanie brzmi, jak intensywnie jest on wykorzystywany i ilu mieszkańców rzeczywiście korzysta z oferty związanej z seniorskimi meczami.
Czy sama historia wystarczy?
Cuiavia ma za sobą długą i ważną historię. Klub jest obecny w sportowym krajobrazie Inowrocławia od pokoleń, a jego nazwa jest rozpoznawalna w mieście. To wartość, której nie należy lekceważyć.
Ale historia nie powinna zastępować rozmowy o teraźniejszości. Przy każdej dotacji można przecież postawić konkretne pytania: jakie są cele sportowe, ilu zawodników korzysta z programu, ilu mieszkańców bierze udział w wydarzeniach, jaka jest frekwencja, jak wygląda rozliczenie środków i jakie efekty przyniosło poprzednie wsparcie?
Takie pytania nie są atakiem na Cuiavię. Są naturalną częścią rozmowy o wydawaniu pieniędzy publicznych.
Seniorzy to nie akademia
W dyskusji o finansowaniu Cuiavii nie powinno się wrzucać wszystkich działań klubu do jednego worka. Wsparcie dla dzieci i młodzieży to osobny temat. Miasto może traktować szkolenie młodych mieszkańców jako inwestycję w aktywność fizyczną, zdrowie i rozwój sportowy.
Inaczej wygląda pytanie o finansowanie seniorskiej pierwszej drużyny. Tu mieszkańcy mają prawo oczekiwać informacji nie tylko o wysokości dotacji, ale również o tym, jakie cele ma realizować zespół i jakie korzyści dla lokalnej społeczności uzasadniają publiczne wsparcie.
Podobne pytania dotyczą zresztą całego miejskiego sportu. W Inowrocławiu działają także inne kluby i dyscypliny, a mieszkańcy mogą śledzić ich bieżące występy, choćby koszykarskiej Noteci Inowrocław czy piłkarskiej Goplanii. Na miejskim stadionie odbywają się także wydarzenia związane ze sportem młodzieżowym, o czym pisaliśmy przy okazji mistrzostw powiatu w biegach przełajowych.
Najważniejsze pytanie jest proste
Nie chodzi o to, aby przekreślać Cuiavię albo kwestionować jej miejsce w historii Inowrocławia. Chodzi o coś znacznie prostszego: jeżeli mieszkańcy finansują sport seniorski, powinni wiedzieć, jakie są oczekiwane efekty takiego finansowania.
Czy powinny liczyć się wyniki? Frekwencja? Poziom rozgrywek? Liczba mieszkańców uczestniczących w meczach? Praca z młodzieżą? Promocja miasta? A może przede wszystkim transparentne rozliczenie konkretnych działań?
To nie są pytania wyłącznie o Cuiavię. To pytania o model finansowania sportu seniorskiego w Inowrocławiu. I właśnie na nie warto szukać odpowiedzi, zanim kolejny raz padnie pytanie o publiczne pieniądze.
